Napisz do nas
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Agencja Interaktywna JELLINEK

Jakie ograniczenia i możliwości posiada konto firmowe na LinkedIn?

W 2017 roku liczba aktywnych użytkowników polskiego LinkedIn wyniosła 20% i ciągle rośnie*. Obecnie portal rozwija swoje możliwości i zaczyna być u nas prawie tak popularny jak inne kanały social media. Wiele osób ceni LinkedIn za możliwość nawiązania bezpośrednich kontaktów biznesowych, niewielką ilość reklam i ciekawe, branżowe treści. Warto zastanowić się czy konto w tym serwisie może przynieść naszej firmie korzyści i czy są już tutaj nasi klienci. Jeśli zastanawiacie się nad założeniem konta firmowego swojej marki, sprawdźcie najpierw jakie są jego możliwości.
 

Narzucone ograniczenie liczby znaków w postach

Tekst publikowany na profilu firmowym, jako aktualizacja posiada ograniczenie do 1300 znaków. Ich przekroczenie uniemożliwia udostępnienie wpisu. Aktualizacje powinny być więc zwięzłe i treściwe. Żyjemy jednak w świecie, gdzie wiele osób nie zagłębia się w treść, czytając same nagłówki. Najważniejsze informacje, które chcesz przekazać swoim odbiorcom, powinny znaleźć się więc w pierwszych 200 znakach. Od nich zależy, czy odbiorca kliknie przycisk „zobacz więcej”. Biorąc jednak pod uwagę biznesowy charakter postów na LinkedIn, warto wykorzystać limit znaków, żeby jak najlepiej przekazać swoje wnioski i punkt widzenia na dany temat. Opinia eksperta może być zwięzła, ale nie wszystkie tematy da się przedstawić w ten sposób.
 

Nie wszystkich możemy obserwować


Na koncie firmowym na LinkedIn mamy dostęp do statystyk profilu, a także do informacji o tym, ile osób obserwuje naszą firmę, ale nie wiemy kim konkretnie są te osoby. Takich danych LinkedIn nie udostępnia w polskiej wersji. Może wynikać to z tego, że jako konto firmowe nie możemy obserwować innych profili biznesowych. Naszą firmę obserwują więc tylko osoby prywatne. Dla konta firmowego nie powstała też oddzielna „tablica”.
 

Faworyzowanie profili prywatnych

LinkedIn stawia na profile prywatne i ciągle wprowadza dla nich nowości i udogodnienia. Profilom firmowym brakuje jeszcze:

  • Miejsca na portfolio (tylko w Kulturze firmowej)
  • Miejsca na ikony pozostałych profili w social media
  • Miejsca na rekomendacje
Oczywiście istnieje miejsce o nazwie „Kultura firmowa”, gdzie możemy umieścić więcej informacji na temat firmy, a sama podstrona służy lepszemu poznaniu marki w kontekście rekrutacji. Sprytny przedsiębiorca wplecie tutaj historię firmy i przedstawi ją z pomocą różnych form, nie tylko tekstowych. W „Kulturze firmowej” powinien znaleźć się oczywiście opis działalności, ale też zdjęcia i video. Dobrym rozwiązaniem jest też wydzielenie sporego miejsca na odnośniki do tekstów pracowników, które opublikowali w LinkedIn Publishing.



Źródło: prospective.ch


Inspirujące rozwiązania pracownicze

Jakie jednak możliwości niesie za sobą LinkedIn? Jedną z nich jest śledzenie działalności innych firm. Dzięki ich aktywności na profilu firmowym możemy czerpać wiedzę o tym, jakie udogodnienia dla pracowników sprawdziły się w innych firmach. Wiele pomysłów wprowadzonych w tych miejscach pracy, szczególnie takich, które zakończyły się powodzeniem, może być inspirujące dla Ciebie jako pracodawcy. Warto jednak przekładać siły na zamiary – to, że konkurencja przeniosła biuro poza miasto, żeby cieszyć się urokami przyrody, nie oznacza, że Twoi pracownicy lubią dojeżdżać do pracy kilkadziesiąt kilometrów.

 

Skuteczna promocja wartościowych treści

LinkedIn to też dobre miejsce na promocję wartościowych treści, z Twojej branży. Jednym z takich miejsc jest oczywiście LinkedIn Publishing, dostępny na profilu prywatnym, ale na profilu firmowym mamy do wykorzystania narzędzie SlideShare. Możemy tam zamieszczać prezentacje na dowolny temat, dbając oczywiście o merytorykę i przydatność treści. Publikujmy prezentacje, które wyczerpują temat na niewielkiej ilości slajdów. Dobrym pomysłem jest tzw. recycling treści, gdzie wykorzystujemy powstałe już materiały na dany temat, ubierając je w bardziej przystępną formę, na przykład graficzną.

Dbanie o wysoką jakość treści i przystosowanie ich pod kątem SEO, przyniesie korzyści w postaci wyższych wyników wyszukiwania Twojej strony w Google. Warto więc wykorzystać tę formę dzielenia się wiedzą, skoro oferuje ona tyle realnych korzyści.

LinkedIn to portal, gdzie Twoi pracownicy mogą porozmawiać o sprawach zawodowych, ale też założyć grupę, gdzie będą dzielić się swoją wiedzą i śledzić nowinki branżowe. Być może z czasem dołączą do Was osoby spoza firmowego grona, ale z tej samej branży. Dzięki temu stworzycie miejsce do wymiany doświadczeń, pomysłów i skorzystacie z opinii innych osób.


Źródło: ibrandstudio.com

Reklama idealnie targetowana

Bez względu na to, na jaki typ reklamy na LinkedIn się zdecydujesz, jej największym plusem jest to, że dotrze ona do takiej grupy osób, którą sobie wybierzesz. Reklamę możesz skierować do szerszej grupy odbiorców, niż tylko osoby, które dotrą na Twój profil firmowy, dzięki zasięgom organicznym. Bez względu na to, do jakiej branży kierujesz swoje wpisy – dzięki reklamie trafią one do konkretnego użytkownika, którego trudno znaleźć w innych kanałach social media. Poza tym istnieje duża szansa, że reklama Twojej konkurencji jeszcze się tutaj nie znalazła.

Czy istnieją wady reklamy na LinkedIn? Są nimi m.in. mała grupa do targetowania, dość wysokie koszty i długi czas oczekiwania na zaakceptowanie reklamy. Warto więc dobrze zastanowić się czy grupa do której kierujesz swoje produkty na pewno aktywnie korzysta z LinkedIn.

 

*nowymarketing.pl